Zostańcie częścią historii, która zmienia życie.

Czy można zobaczyć coś sercem? W
Kibeho – mieście na południu Rwandy – dzieje się to każdego dnia. To właśnie tam znajduje się ośrodek, w którym niewidome dzieci mogą w końcu zobaczyć…
Zobaczyć, że są ważne.
Aktualnie w ośrodku przybywa
195 dzieci w wieku od 5 do 23 lat. Każde dziecko to osobna historia, ale jedna wspólna potrzeba.
Potrzeba troski.
Chociaż 90% obywateli Rwandy to chrześcijanie, wciąż żywe są tutaj przesądy. Każda niepełnosprawność traktowana jest jak kara za grzechy. Dlatego rodzina, w której pojawi się niewidome dziecko automatycznie spychana jest na margines społeczny.
Dzieci są ukrywane przed dalszą rodziną i sąsiadami, często w warunkach uwłaczających godności człowieka. Dlatego gdy dzieci przychodzą do naszego ośrodka, to na początku potrzebują, aby je nakarmić i otoczyć opieką medyczną. - mówi siostra Pia Gumińska FSK, misjonarka z Kibeho.
Nauka w szkole odbywa się według programu państwowego – ale metody nauczania i pomoce szkolne są dostosowane do potrzeb osób niewidzących. Jednak dostęp do specjalistycznych materiałów dydaktycznych jest bardzo ograniczony. Siostry przygotowują więc większość podręczników na miejscu.
Ośrodek w Kibeho to nie tylko szkoła. W trakcie roku szkolnego dzieci mieszkają w internacie –
mają więc tutaj swój dom. Siostry prowadzące ośrodek przywiązują ogromną wagę do zdrowego odżywiania. Rwandyjskie rodziny często jedzą tylko jeden posiłek dziennie. Dzieci w ośrodku otrzymują aż trzy posiłki – bardzo proste, ale pożywne.
Siostry zapewniają też dzieciom bardzo potrzebne wizyty u okulistów. Jest to spory wysiłek, bo do najbliższego okulisty trzeba jechać 100 kilometrów.
Koszt miesięcznego pobytu jednego dziecka w ośrodku to około 1250 zł.
Nauka, opieka medyczna, wyżywienie, domowe ciepło. To naprawdę wiele. Ale dzieci w Kibeho dostają też coś więcej –
samodzielność. Uczniowie ośrodka kontynuują naukę na uniwersytetach, pracują w różnych zawodach, czasem próbują rozwijać własną działalność gospodarczą. Część z nich pracuje także w kadrze nauczycielskiej ośrodka. To piękny dowód tego, że odpowiednie wsparcie pomaga dzieciom wejść w samodzielną dorosłość.
Jak możecie pomóc?
Sposobów na zebranie środków jest naprawdę wiele – to Wy decydujecie, jak chcecie zaangażować się w pomoc. Poniżej kilka przykładów:
- kiermasz lub sprzedaż prac uczniów – ciasteczka, książki, rękodzieło
- zbiórka pieniędzy w klasach lub szkole – każdy grosz się liczy
- dzień tematyczny / wydarzenie szkolne – turniej, koncert, pokaz talentów
- wyzwania klasowe – kto zbierze najwięcej monet lub przebiegnie najwięcej kroków
- świętowanie okazji w szkole – zamiast prezentów – wsparcie dla dzieci, które tego potrzebują
- wirtualna zbiórka online – zachęćcie rodziców i społeczność lokalną do wsparcia w sieci
Pamiętajcie – każdy sposób jest dobry!
Wpłat jednorazowych lub cyklicznych można dokonywać na stronie www.zbieramtowszkole w zakładce „Wpłać”.
Wdzięczność
Placówki, które chcą zostać stałym partnerem (wpłata co najmniej dwa razy w roku), będą otrzymywały
wyjątkowe listy z ośrodka w Kibeho. To wiadomość ze zdjęciem od dziecka, które dzięki Waszemu wsparciu może się uczyć i rozwijać – kilka słów o codzienności, postępach i marzeniach. To znak, że
Wasza pomoc ma konkretne imię i prawdziwą historię.
Dodatkowo każda placówka, która wpłaci min. 1500 zł rocznie otrzyma specjalny Certyfikat
„Przyjaciele z daleka".
Zostańcie Przyjaciółmi z daleka. Pokażcie dzieciom w Kibeho, że są ważne.