Boże Narodzenie w Boliwii
Dla przyjezdnych najbardziej zaskakująca może być mieszanka tradycji religijnych z tropikalnym, radosnym stylem życia. Nie ma tu śniegu ani mrozu, za to są petardy, letnie upały i długie wieczory spędzane na zewnątrz.
Grudzień w Santa Cruz de la Sierra to środek lata i pory deszczowej. Miasto jest gorące i wilgotne, a codzienny rytm zwalnia – ulice pustoszeją już po południu, sklepy zamykają się wcześniej, a mieszkańcy spieszą do domów, by przygotować się na najważniejszy rodzinny wieczór w roku. Boże Narodzenie w Santa Cruz jest wydarzeniem przede wszystkim rodzinnym, choć mocno osadzonym w tradycji katolickiej i lokalnej kulturze.
Święta rozpoczynają się na długo przed 24 grudnia. Od 16 grudnia mieszkańcy uczestniczą w Novena de Aguinaldos – dziewięciu dniach modlitw, które kończą się w Wigilię. Novena oznacza po hiszpańsku „dziewięć dni”, a aguinaldo to tradycyjny świąteczny prezent lub symboliczna nagroda. W praktyce są to spotkania religijno-towarzyskie – gromadzą się sąsiedzi, śpiewają villancicos (bożonarodzeniowe pieśni), modlą się przy pesebre (szopce bożonarodzeniowej) i dzielą słodkie wypieki. Spotkania te trwają do późna i łączą duchową refleksję z radością wspólnoty.
Pesebre zajmuje centralne miejsce w domu. Choinki, choć obecne, są zwykle sztuczne i pełnią funkcję dekoracyjną. Figurkę Dzieciątka Jezus ustawia się dopiero o północy w Nochebuena („Wigilia”), co symbolicznie rozpoczyna właściwe świętowanie. W większych domach szopki bywają rozbudowane – obok Świętej Rodziny znajdują się lokalne elementy krajobrazu, tropikalne zwierzęta i postacie w strojach charakterystycznych dla regionu Santa Cruz.
Kolacja wigilijna nie jest postna. Na stołach króluje picana cruceña – gęsta zupa z wołowiny, wieprzowiny i kurczaka, z dodatkiem kukurydzy, ziemniaków, marchwi i aromatycznych przypraw. Towarzyszą jej pieczone mięsa, ryż i warzywa, a także sałatki, w tym lokalna wersja ensalada rusa – sałatki warzywnej z majonezem. Słodkim symbolem świąt są buñuelos, smażone placki z mąki i sera, polewane miel de caña, czyli syropem z trzciny cukrowej. Popularne są też gorące napoje, jak api z kukurydzy, które pozostają tradycją mimo tropikalnych upałów.
Tuż przed północą miasto wypełnia się hukiem fajerwerków. Strzelają niemal wszyscy – dzieci na podwórkach, dorośli przed domami. O północy wierni udają się na Misa de Gallo, pasterkę, czyli nocną mszę o narodzeniu Jezusa. Nazwa oznacza dosłownie „mszę o kogucie” i symbolizuje moment, gdy kogut zapiał w Betlejem. Kościoły są pełne ludzi, choć atmosfera jest luźniejsza niż w Europie – jest gorąco, wierni wachlują się kartkami z pieśniami, a dzieci biegają między ławkami. Po mszy figurkę Dzieciątka Jezus ustawia się w żłóbku w domach, a wierni wracają do dalszego świętowania.
Po pasterce życie przenosi się na podwórka i patio. Składa się życzenia, rozdaje prezenty, kontynuuje ucztę i rozmowy do późnej nocy.
25 grudnia jest dniem spokojniejszym. Rodziny odwiedzają krewnych, jedzą wspólne posiłki i odpoczywają w cieniu palm lub w klimatyzowanych domach. Boże Narodzenie w Santa Cruz de la Sierra nie jest kontemplacyjne ani zimowe – jest głośne, gorące i pełne życia, ale jego sens pozostaje uniwersalny: spotkanie z rodziną, obecność bliskich i wspólna radość.
Mieszkańcy Santa Cruz podkreślają jednak, że mimo tych różnic, sens Bożego Narodzenia pozostaje taki sam jak wszędzie – to czas wspólnoty, bliskości i świętowania narodzin Dzieciątka Jezus w sposób zgodny z lokalną kulturą.
Święta rozpoczynają się na długo przed 24 grudnia. Od 16 grudnia mieszkańcy uczestniczą w Novena de Aguinaldos – dziewięciu dniach modlitw, które kończą się w Wigilię. Novena oznacza po hiszpańsku „dziewięć dni”, a aguinaldo to tradycyjny świąteczny prezent lub symboliczna nagroda. W praktyce są to spotkania religijno-towarzyskie – gromadzą się sąsiedzi, śpiewają villancicos (bożonarodzeniowe pieśni), modlą się przy pesebre (szopce bożonarodzeniowej) i dzielą słodkie wypieki. Spotkania te trwają do późna i łączą duchową refleksję z radością wspólnoty.
Pesebre zajmuje centralne miejsce w domu. Choinki, choć obecne, są zwykle sztuczne i pełnią funkcję dekoracyjną. Figurkę Dzieciątka Jezus ustawia się dopiero o północy w Nochebuena („Wigilia”), co symbolicznie rozpoczyna właściwe świętowanie. W większych domach szopki bywają rozbudowane – obok Świętej Rodziny znajdują się lokalne elementy krajobrazu, tropikalne zwierzęta i postacie w strojach charakterystycznych dla regionu Santa Cruz.
Kolacja wigilijna nie jest postna. Na stołach króluje picana cruceña – gęsta zupa z wołowiny, wieprzowiny i kurczaka, z dodatkiem kukurydzy, ziemniaków, marchwi i aromatycznych przypraw. Towarzyszą jej pieczone mięsa, ryż i warzywa, a także sałatki, w tym lokalna wersja ensalada rusa – sałatki warzywnej z majonezem. Słodkim symbolem świąt są buñuelos, smażone placki z mąki i sera, polewane miel de caña, czyli syropem z trzciny cukrowej. Popularne są też gorące napoje, jak api z kukurydzy, które pozostają tradycją mimo tropikalnych upałów.
Tuż przed północą miasto wypełnia się hukiem fajerwerków. Strzelają niemal wszyscy – dzieci na podwórkach, dorośli przed domami. O północy wierni udają się na Misa de Gallo, pasterkę, czyli nocną mszę o narodzeniu Jezusa. Nazwa oznacza dosłownie „mszę o kogucie” i symbolizuje moment, gdy kogut zapiał w Betlejem. Kościoły są pełne ludzi, choć atmosfera jest luźniejsza niż w Europie – jest gorąco, wierni wachlują się kartkami z pieśniami, a dzieci biegają między ławkami. Po mszy figurkę Dzieciątka Jezus ustawia się w żłóbku w domach, a wierni wracają do dalszego świętowania.
Po pasterce życie przenosi się na podwórka i patio. Składa się życzenia, rozdaje prezenty, kontynuuje ucztę i rozmowy do późnej nocy.
25 grudnia jest dniem spokojniejszym. Rodziny odwiedzają krewnych, jedzą wspólne posiłki i odpoczywają w cieniu palm lub w klimatyzowanych domach. Boże Narodzenie w Santa Cruz de la Sierra nie jest kontemplacyjne ani zimowe – jest głośne, gorące i pełne życia, ale jego sens pozostaje uniwersalny: spotkanie z rodziną, obecność bliskich i wspólna radość.
Mieszkańcy Santa Cruz podkreślają jednak, że mimo tych różnic, sens Bożego Narodzenia pozostaje taki sam jak wszędzie – to czas wspólnoty, bliskości i świętowania narodzin Dzieciątka Jezus w sposób zgodny z lokalną kulturą.
Opublikowano dnia: 22-12-2025